Przedwyborcze ćwiczenia na wyobraźnię (3)
Na ostatniej prostej sprawy muszą być jasne i proste. MY/POLSKA = PIS
- Pamiętajmy, że ugrupowanie posła z Lublina jest tylko po to, aby uzupełnić ubytki w PO. Sondaże i realne poparcie nie ma tu nic do rzeczy. Im gorzej z PO, tym lepiej z ? kotem.
- Na zapleczu jest pomysł fachowców autorstwa ekipy obecnego prezydenta z sierotami po WSI w tle. - Równolegle tkane są pomysły bardziej radykalne ? od unieważnienia wyborów przy zastosowaniu wehikułu "prawicowego" (ze ślicznymi kwiatkami z epoki komuny na pokładzie) aż po wariant niepokojów i prowokacji kibicowsko-hakerskiej (patrz dopiero co upichcony wariant stanu wyjątkowego z powodu zagrożenia atakiem cybernetycznym).
Do tego strategia wrzutek medialnych, kłamstw i manipulacji z ich kulminacją w dniu 8
października.
- W razie wysokiej wygranej PIS-u detonacja uprzednio założonych ładunków pod tym, co jeszcze wciąż jest polskim państwem i organizmem ekonomiczno-społecznym.
Ze względu na 10.04.10 i rząd dusz w Polsce możemy być pewni co do jednego ? Nie ma takiej opcji, żeby Polacy odzyskali dostęp do Polski! Przecież cały system jest od wybuchu "rewolucji" w Rosji ustawiony na realizację tego zadania. Innych celów nie ma. Unieszkodliwić i usunąć (zbrojnie, ekonomicznie czy medialnie) Polskę, czyli przeszkodę na drodze szerszego w swej skali skoku na bank, europejski i może nawet światowy. Ludzie Krzyża są organicznie przeciwni takim zamiarom, ponieważ oni inaczej nie potrafią.
Przedwyborcze ćwiczenia na wyobraźnię (4)
Odnosząc się do powyższego tekstu ustalmy sobie skrótowo pewien logiczny i organiczny ciąg. Powtórzmy w tym celu pytanie - Kiedy jest Polska?
POLSKA zaczyna się od KRZYŻA i OBIETNICY, jaką On ze sobą niesie. Obietnica ta daje człowiekowi przekraczającą doczesność GODNOŚĆ, WOLNOŚĆ i NADZIEJĘ. Te niezasłużone dary nie każą lekceważyć codzienności, lecz pozwalają iść przez nią z zaszczepioną w sercach i umysłach perspektywą oczekującego ziemskich pielgrzymów DOMU.
Zaiste opatrznościowym chyba zrządzeniem treści te złączyły się z pewnymi cechami ludzi żyjących na terenach zajmowanych potem przez setki lat przez taki czy inny kształt państwowości polskiej. Poza wszelkimi innymi pospolitymi rysami umiłowanie wolności, niezależność, duma i pewien specyficzny rodzaj gościnności.
Z czasem ukształtował się pewien nośny wehikuł POLSKOŚCI. Ponieważ wpisał się/został wpisany po części w przesłanie ewangeliczne mówiące o znaku sprzeciwu, to droga Polski bywała rzadziej lub częściej usłana ofiarami lub wygnańcami. Po prostu trud bycia wiernym znakiem. Ale też i przede wszystkim już tu na ziemi przedsmak spełnienia pragnienia wolności i niosącej ową wolność poczucia godności. Tu i teraz zaś otwartość serc i umysłów na własne pomysły na Polskę we wszelkich jej obszarach. Nieustanne budowanie kraju a w sercach wierna pamięć o Polakach, wielkich i małych.
To wszystko razem, i te Gdynie, te zwycięskie bitwy i "przegrane powstania", te różańce i Msze. Te wspólne posiedzenia przy rodzinnych stołach i czytane wiersze i powieści. Nauka dla kraju i opowieści dziadków. Albumy, zdjęcia, ganki i rozmowy, litanie, plany na przyszłość ze względu na przeszłość. Wszystko to zlewa się w jedno ? taka jest i była POLSKA. Wolna Krzyżem i wyzwalającą pomysły pracy dla Ojczyny obietnicą Domu.
Dnia 9 października 2011 roku przydatnym środkiem do wyjścia z niewoli jest głos oddany na PIS.
Jamci