Cezary Gmyz o trotylu i nitroglicerynie w Brukseli
data:09 marca 2013     Redaktor: AlicjaS

W niedzielne popołudnie 3 marca, na zaproszenie stowarzyszenia Solidarni2010 Belgia, w ramach zapoczątkowanego przed ponad rokiem cyklu: „Nie bójmy się myśleć”, liczna grupa Polonii belgijskiej miała okazję spotkać sie z redaktorem Cezarym Gmyzem.

Solidarni2010 Bruksela

Była to forma konferencji, rozwinięta według pytań i tematów, które interesowały zgromadzone audytorium. Sprawa tytułowego trotylu i nitrogliceryny stała sie jedynie hasłem wywoławczym problemów, które w swojej pracy dziennikarskiej podejmuje Cezary Gmyz. Stąd w toku blisko dwugodzinnego spotkania pojawiło się bardzo dużo rozmaitych wątków. Gość na wstępie przypomniał historię swego artykułu w tygodniku Rzeczpospolita „Trotyl na wraku Tupolewa”, a potem wyjaśnił jak rozumie swoją misję dziennikarza. Poruszył także kwestię osób, które chcą pełnić role informatorów dziennikarzy śledczych i dotyczącej ich starannej ochrony i ogólnej ostrożności. Dalej wyjaśniał swój udział w ujawnianiu afer takich jak afera Art. B, związku jego osoby z samopostrzałem pułkownika Przybyła, a także sprawę wygranego procesu z Grzegorzem Hajdarowiczem. Inne z podjętych tematów to m.in. historia mediów po 89 roku, realne zagrożenia dla Polski i potrzeba trzeźwego postrzegania naszego najbliższego sąsiedztwa geograficznego, a także potrzeba znajomości prac takich specjalistów problematyki sowieckiej jak Konrad Mackiewicz.

Bardzo ciekawymi okazały się także wątki powiązane z katastrofą smoleńską takie jak: analiza nagrań z rejestratorów Tupolewa, jak i Jaka-40, osoba Tomasza Turowskiego, publikacje dotyczące katastrofy oraz tego, jak prasa zagraniczna komentuje stan wiedzy na temat wydarzeń w Smoleńsku 10.04.2010.

Publicysta odniósł się także do spraw kulis polskiej polityki, akcentując np. wieloletnie powiązania polskiej dyplomacji ze służbami specjalnymi, a także próbach osłabiania polskich środowisk zagranicznych, których głosy decydują o wynikach wyborów w Warszawie. Wreszcie dotknął także sprawy nowopowstającej telewizji „Republika”, za której tworzenie zabrała się wspólnie spora grupa niezależnych dziennikarzy.

 

Solidarni2010 Belgia







Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.