Jamci: "Kładę przed Wami życie i śmierć"
data:02 marca 2013     Redaktor: AlicjaS

Choćbyśmy nie wiem jak szukali, analizowali i kombinowali, to wszelkie recepty na odzyskanie i odbudowę Polski można sprowadzić do jednej jedynej drogi.

 

 

 

 

 

 

Medyk powiedziałby, że składa się ona z dwóch to powiązanych ze sobą mikstur, których zażycie jest bezwzględnie konieczne, jeśli marzy nam się odtworzenie organicznych więzów łączących nas z Wolną Polską.

 

Zastanówmy się więc na spokojnie. Odrzućmy wszelkie ozdobniki, zgrane i zatrute strategie, pomysły rodem z mniejszych lub większych okrągłych stolików. Odsuńmy na chwilę megatony medialnych bzdur, paraliżujących i ogłupiających przekazów.

Możemy, kierowani obawą, brakiem nadziei, wygodnictwem, przyzwyczajeniami i przywiązaniami deprawującymi nasze sumienia, mniej lub bardziej rozbieganymi oczami szukać wszelkich innych rozwiązań i wynikających z nich asekuracyjnych aliansów. Wszystko to na nic, zaś czasu za wiele nie mamy. Mało tego, niezależnie od tego, jakiego dokonamy wyboru, te dwie fundamentalne i zbawienne dla nas mikstury i tak takimi nadal pozostaną, a są nimi powrót do katolickiej tradycji i postawa oraz droga myślenia i działania wytyczona dla nas przez Żołnierzy Wyklętych.

 

Mikstura pierwsza: Ofiara, Krzyż i kolana. Gruntowne przetarcie niemiłosiernie zabrudzonych okularów, czyli powrót do sprawdzonego od wielu stuleci przekazu Ewangelii. Odgruzowanie szkoły modlitwy i ponowne umieszczenie jej pod krzyżem, na kolanach przed Bogiem i w na nowo udostępnionej ciszy. Zarówno kapłani jak i wierni wracają do obszaru pokory i służby. Wszystko, co jest do wykonania ogranicza się do stworzenia czasu i miejsca na obecność i działanie Boga. Stworzeni, z sacrum Jego zamysłu i serca wyszliśmy i tam jest nasze naturalne miejsce i przestrzeń życia i rozwoju z widokiem na przyobiecane nam Niebo.

Ks. Jerzy - Żołnierz Niezłomny

Mikstura druga (zaaplikowana po pierwszej): To z niezliczonych Mszy odprawianych „po staremu” wiele pokoleń Polaków, w tym właśnie „Żołnierze Wyklęci”, czerpało postawę służebności i ofiarności, osadzoną w całokształcie polskiej kultury jako codziennego i odświętnego sposobu życia i myślenia. To właśnie ta postawa odziana w dzielność i zobowiązanie do służby i wynikającej z niej walki o Polskę i za Polskę stawiła serca i czoła nieludzkiemu systemowi negacji dobra mającemu swe korzenie w wężowej wizji bycia jako bogowie.

 

Wierność i służba, będące niejako naturalnym płynem fizjologicznym Polaków, nie mogły postępować inaczej w obliczu dziejowych burz i ataków, jak tylko podjąć walkę. Męczeńska śmierć od strzałów w tył głowy czy w strasznych piwnicach księcia tego świata rozgrywała się w nieustannym kontekście Chrystusowego krzyża i dlatego w efekcie nie była, nie jest i nigdy nie będzie przegraną. Ścieżki Ojczyzny wiernej Maryi na niezliczonych ryngrafach nie są przecież ścieżkami zwierzchności tego świata i właśnie dlatego są one tak życiodajne dla następnych pokoleń.

 

Memento Mori oznacza świadomość tymczasowości ziemskiego wędrowania na drodze do domu Ojca wyczekującego nas, marnotrawnych synów, z radością. Świadomość ta organizuje codzienność i pokazuje nam priorytety wobec mijającego czasu, osadzając naszą krzątaninę w kontekście Niebiańskiej Ojczyzny. Na wzór Bożego Syna, służąc sobie nawzajem i mniej lub bardziej kuśtykając po drodze, poruszamy się w kierunku przyobiecanego nam Portu, jednocześnie pozwalając wiernością skupionej modlitwy Bogu, aby nasycał naszą Polską współczesność swoją Łaską i błogosławieństwem. Ziemska przestrzeń Ecclesia Militans rozpościera się od walki z drobnymi słabościami aż po zbrojną obronę przed złem. Polacy w swoim umiłowaniu gościnności i swojskości zawsze byli realistami stojącymi pewnie na ziemi i trzymającymi pewnie serca w wierności Bogu. Przykład Żołnierzy Wyklętych i ich ofiarności rodem z Jezusowej Ofiary, czy tego chcemy czy nie, woła i będzie wołał o wolność, czyli świadomy wybór dobra Bożego i wspólnego.

 

Droga liturgicznej Ofiary przenikającej swoimi owocami całego człowieka i jego czas oraz praktyczna realizacja wiernej służby w czasie pokoju i walki to w rezultacie jedyna składająca się z tych dwóch aspektów ścieżka, której wybór jest dla nas życiodajną i zbawienną koniecznością. Stoimy więc na rozdrożu i wybór należy do nas – dokładnie w tym momencie, tu i teraz i do końca dni tego świata.

Jamci






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.