Mikołów: Spotkanie z prof. Krystyną Pawłowicz
data:19 lutego 2013     Redaktor: AlicjaS

W pięknym starym mieście grodzkim Mikołów, niedaleko rynku, w zabytkowym dworku „Biały Domek” 18 lutego 2013 r. punktualnie o godz. 17.00 rozpoczęło się spotkanie z posłanką PiS prof. Krystyną Pawłowicz, zorganizowane przez posłankę PiS Izabelę Kloc. Temat spotkania: „O polską rodzinę”.

Foto: S. Mazgaj

 

Pani profesor wspomniała o zmasowanej nagonce na jej osobę, ale jednocześnie dodała, że zrobiono jej darmową medialną reklamę. Mówiła, że realizatorzy telewizyjni (na sali była TV Katowice) manipulują przekazem. Apelowała, żeby nie głosować na PSL, bo „ślizgają się usłużnie”, aby znowu przy wyborach zabłysnąć jako ci „niekłótliwi” i wejść do sejmu.  Prosiła, aby „bez owijania bułki w bibułkę” mówić zawsze i wszędzie całą prawdę, czego bardzo nie lubi lewicowe środowisko „czerwonych” i „różowych” „Europejczyków znad Wisły”. Społeczeństwo nie może zafundować słodkiego życia nietrwałym związkom jednopłciowym, z którego społeczeństwo nie ma żadnego pożytku. Przeciwnie, w wyniku promowania i rozpowszechnienia takich związków, będzie wymierało z braku zastępowalności pokoleniowej. Gdyby pary jednopłciowe otrzymały dzieci na wychowanie, złamałyby im psychikę. Pani profesor apelowała do słuchaczy: brońmy rodziny, bo naturalny związek to kobieta i mężczyzna. Stary projekt ustawy przepadł w sejmie, więc PO zrobiła po czterech dniach „kosmetykę” starej ustawy, z pominięciem pierwszych, źle odebranych słów. I tę staro-nową ustawę,  której  projekt i tak narusza poczucie moralności i estetyki większości Polaków, skierowano znowu do laski marszałkowskiej.

Pani profesor apelowała: brońmy ludzi niepełnosprawnych, będących bez pracy i dysponujących niewielkimi środkami do życia. Brońmy likwidowanych szpitali, bo przecież płacimy na służbę zdrowia. Premier „podniósł” wiek emerytalny, więc emerytury doczekają nieliczni.

W końcu przyszedł czas na zadawanie pytań z sali. Czy będą przeznaczone większe środki na badania naukowe, a także na armię – której przecież nie ma. Dlaczego dostosowujemy nasze prawo do unijnego, którego w zasadzie można by nie przyjąć? Dlaczego obcy policjanci mają w Polsce pilnować porządku publicznego?

Na zakończenie spotkania: aplauz, podziękowania, bukiety kwiatów, wspólne pamiątkowe zdjęcia. Wiele osób z braku miejsc nie mogło wejść.

Solidarni 2010

Stefan M

Tychy

Galeria do artykułu :
Zobacz więcej zdjęć ...





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.