Przedwyborcze ćwiczenia na wyobraźnię (1)
Kiedy jest Polska?
Polska jest NAJPIERW I TYLKO wtedy, gdy premier i jego ekipa podchodzą do tych "gorszych rodzin smoleńskich", kładą u ich stóp bukiety biało-czerwonych róż, klękają na jedno kolano i głośno i wyraźnie oraz w uroczystych, aczkolwiek prostych, słowach przepraszają za wszelkie obelgi, zniewagi, kłamstwa i manipulacje.
W tle powiewają sztandary, wokół nieprzebrane tłumy ludzi. W sercach Polska.
Po wypowiedzeniu tych słów pozostają w tej pozycji przez jakiś czas, po czym zostają odprowadzeni do samochodów, które zawiozą ich w miejsce toczącego się procesu wyjaśnienia przyczyn i przebiegu tego, co miało miejsce w dniu 10 kwietnia 2010 roku.
BEZ PRAWDY O TAMTYM CZASIE NIC I NIGDY NAM SIĘ NIE UDA!
Przedwyborcze ćwiczenia na wyobraźnię (2)
Teraz już (tylko) PIS.
Zostało już bardzo niewiele czasu. Bądźmy PRAKTYCZNYMI patriotami z gorącymi polskimi sercami.
Odłóżmy na te parę dni wszelkie pytania o szczerość deklaracji, o korzenie zapatrywań na gospodarkę, o kwestię życia.
Na chwilę odsuńmy na bok marudzenie, że tak naprawdę to wszyscy są tacy sami, że PIS może nawet nie chcieć wygranej itd. itd. itd.
Szkoda czasu, gdyż go już na tym etapie nie mamy.
Z Polską w rozumnych sercach postawmy PIS przed faktem dokonanym.
Uczyńmy ich zdecydowanymi i bezapelacyjnymi zwycięzcami. Jeśli wątpliwości okażą się uzasadnione, jako Polacy, dajmy im szansę, aby dorośli do naszych wymagań i planów dotyczących naszej Ojczyzny. JEŚLI zawiodą i będą się "migać", to wtedy inaczej porozmawiamy.
Zawsze jednak mając w pamięci Polskę i w spokojny i rzeczowy sposób troszcząc się o Ojczyznę i państwo.
Póki co, niech wygrają.
Jamci