Rolex - GDYBY MI WTEDY KTOŚ POWIEDZIAŁ...
data:01 października 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

Przyznaję, nie przewidziałem, wtedy w 2007 roku, że za cztery lata nie będzie z nami osób, które wtedy znałem bądź jako osoby publiczne, w jednym przypadku osobiście

smolensk-2010.pl

GDYBY MI WTEDY KTOŚ POWIEDZIAŁ...


Cztery lata temu, krótko po wyborach, napisałem tekst stawiając cztery tezy. A były one takie, że cztery lata później, licząc od roku 2007, nie będzie:

Tarczy antyrakietowej

Gazoportu w Świnoujściu

Przejezdnych dróg

Lustracji

Za to będzie:

Gazociąg północny

Korupcja

Czy z tego powodu, że trafiłem w 100% mogę się uważać za wnikliwego obserwatora polityki?

Nie bardzo; dzisiaj dopisałbym kolejne punkty, ale to tak już jest, że "po fakcie" to maturzysta może zawołać: "Hannibalu! Czas słonie posłać, inaczej 'padaczka'!" Przyznaję, nie przewidziałem, wtedy w 2007 roku, że za cztery lata nie będzie z nami osób, które wtedy znałem bądź jako osoby publiczne, w jednym przypadku osobiście:

Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Marii Kaczyńskiej

Ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego

Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego

Prezesa IPN-u Janusza Kurtyki

Matki "Solidarności" Anny Walentynowicz

Mecenas Joanny Agackiej-Indeckiej

Marszałek RP Krystyny Bochenek

Marszałka Jerzego Szmajdzińskiego

Marszałka Krzysztofa Putry

Senatora Stanisława Zająca

Senator Janiny Fetlińskiej

Posła Grzegorza Dolniaka

Posła Sebastiana Karpiniuka

Posłanki Grażyny Gęsickiej

Posłanki Izabeli Jarugi Nowackiej

Posła Maciej Płażyńksiego

Posłanki Jolanty Szymanek-Deresz

Posła Zbigniewa Wassermana

Posła Wiesława Wody

Posła Edwarda Wojtasa

Posłanki Aleksandry Natalli- Świat

Posła Arkadiusza Rybickiego

Ministra Tomasza Merty

Prezesa Sławomira Skrzypka

Andrzeja Przewoźnika

Władysława Stasiaka, szefa Kancelarii Prezydenta RP

Aleksander Szczygły, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Ministra Paweła Wypycha

Senatora Stanisława Zająca

Aktora Janusza Zakrzeńskiego

Gdyby ktoś mi powiedział, że w ciągu tych czterech lat zginą niemal WSZYSCY wyżsi dowódcy wojskowi wykształceni w NATO i będący pierwszym pokoleniem Polskich wojskowych niezwiązanym z sowieckim kształceniem po 1944 roku, że polegnie cały Sztab Generalny WP i kapelani ordynariatów polowych trzech obrządków...

Gdyby mi ktoś powiedział, że za cztery lata to nie Balcerowicz, ale to Andrzej Lepper będzie musiał odejść...

To ja bym odpowiedział, cztery lata temu, że nie jestem aż takim pesymistą, bo to co ten ktoś, kto mi to mówi, prorokuje de facto kolejną sowiecką inwazję na Polskę.

A gdyby mi ten ktoś powiedział cztery lata temu, że Minister w rządzie RP zwróci się publiczne po rosyjsku do żulii, która ograbiała zwłoki: "Przepraszam Funkcjonariuszy Rosyjskiego OMON-u i dziękuję za ich wspaniałą pracę. To była zwykła pomyłka", Prezydent RP odznaczy tych funkcjonariuszy OMON-u polskimi odznaczeniami, a pisząca po polsku prasa w kraju będzie się rozpisywała o "pijanych polskich generałach", "polskich, niedouczonych i nierozgarniętych pilotach", "polskich prezydentach, którzy swoimi nierozważnymi działaniami doprowadzili do tragedii" i o "nierozgrzebywaniu i niewykorzystywaniu w bieżącej polityce sprawy poległych w Katyniu", to ja bym odpowiedział, że to niemożliwe, żeby historia zatoczyła koło i Polska znalazła się ponownie w sytuacji z 1944 roku. No bez przesady.

No a gdyby mi ten ktoś, cztery lata temu, dodał, że w nowej rzeczywistości ludzie będą się wieszać w celach, biurach, domach... Że będą się podpalać przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, pytać: "jak dalej żyć?", domagać się transparentnych śledztw, nawiązania kontaktów ze wspólnotą międzynarodową, zwrócenia się z pomocą do NATO; gdyby mi ktoś powiedział, że w Brukseli Prezydent Vytautas Landsbergis powie do córki nieżyjącego Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego, Marty: "Jest pani w niebezpieczeństwie i dlatego proszę uważać na siebie np. podczas jazdy samochodem"...

I gdyby mi ktoś powiedział, że tuż przed opublikowaniem raportu sowieckiej instytucji, szkalującego najważniejszych i najbardziej godnych ochrony obywateli Rzeczpospolitej, poćwiartowane ciało jednego z nielicznych ekspertów zdolnych wykazać kłamstwa tej instytucji, zostanie znalezione w zalewie, a życie Marka Rosiaka zokończy kula z broni byłego ubeka...

Gdyby mi ktoś powiedział, że polska prokuratura zatrzyma premiera czeczeńskiego rządu na uchodźstwie Zakajewa i dostarczy materiału dowodowego na sfingowany proces Alesia Białackiego w Mińsku...

Gdyby mi ten ktoś powiedział, że po czterech latach polska prokuratura podejmie śledztwo w sprawie wyprowadzonych z Polski tuż przed kolejnymi wyborami 3 miliardów złotych, które w niewiadomym kierunku wywędrowały z NBP...

I gdyby mi na koniec ktoś powiedział, że będę zajmował się dostarczaniem informacji na Zachód o tym, co na prawdę dzieje się w Polsce współpracując z freepl.info...

? i że zamiast pisywać bajki i powieści, zajmę się publicystyką NIEPODLEGŁOŚCIOWĄ, bo nawet ja uznam, że nie ma innego wyboru...

... to ja bym odpowiedział, żeby przestał pić albo palić to świństwo, bo może ja i jestem radykalny w swoich przewidywaniach, ale pozostanę skromnie przy swoim i napiszę w roku 2007:

że za cztery lata nie będzie:

Tarczy antyrakietowej

Gazoportu w Świnoujściu

Dróg

Lustracji

Za to będzie:

Gazociąg północny

Korupcja

No bądźmy żeż realistami!

Rolex

Źródło: http://hekatonchejres.salon24.pl/347936,gdyby-mi-wtedy-ktos-powiedzial






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.