ks. Stanisław Małkowski: Stan wojenny trwa
data:18 grudnia 2012     Redaktor: AlicjaS

Dzisiejszą Polskę dotknął paraliż rozumu i woli.


+++

10 grudnia w Ewangelii mszalnej czytane były słowa o uzdrowieniu paralityka (Łk 5, 17-26). Ów nieszczęśliwy człowiek miał przyjaciół (św. Marek powiada, iż „niosło go czterech” – Mk 1,3). Jezus nauczał w domu otoczony przez tłum faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Wejść z łożem, na którym leżał paralityk, nie można było przez drzwi z powodu tłoku, przyjaciele wnieśli więc łoże z paralitykiem na dach, zrobili dziurę w powale i tą drogą spuścili kalekę przed Jezusa. Wtedy stał się podwójny cud uzdrowienia duszy i ciała. Według Ojców Kościoła – czterej Ewangeliści niosą sparaliżowaną duchowo i cieleśnie ludzkość przed Jezusa. W paralityku można zobaczyć naszą Ojczyznę – czy chce ona uzdrowienia, czy ma przyjaciół, czy wierzy w Jezusa, czy pokonuje przeszkody na drodze do domu, w którym Jezus naucza (a domem tym jest Kościół)? Spotkanie z Jezusem wymaga pokonania trudności na zewnątrz domu, ale i wewnątrz niego. Uczeni w Piśmie są przedstawicielami ówczesnego duchowieństwa, które nie rozpoznało czasu swojego nawiedzenia. Dzisiejszą Polskę dotknął paraliż rozumu i woli. Wielu Polaków nie szuka prawdy, nie chce narodowego dobra, nie ufa Jezusowi, który pragnie nas ocalić i uzdrowić, ale czeka On na naszą zgodę, aby poddać się Jego woli i władzy, aby pozwolić działać przyjaciołom. Wśród przyjaciół widzimy nie tylko polskich patriotów na ziemi, ale i polskie niebo. Szczególne znaczenie ma dla nas wierna przyjaźń naszej Królowej Maryi, która prowadzi Polskę do Jezusa i uczy jak pokonać wszelkie przeszkody, zwłaszcza te, które czynią ludzie niby bliscy Jezusowi, ale sercem dalecy od Niego. Dzisiejszym samospełniającym się proroctwem, jeżeli w nie wierzymy, jest orędzie o intronizacji Jezusa na Króla Polski. Są złe, samoniszczące się proroctwa, ale i dobre, które wobec naszej właściwej postawy mogą się spełnić. Każde Boże proroctwo jest wezwaniem, aby w nie uwierzyć i odpowiednio się zachować: przybliżyć urzeczywistnienie się dobra i oddalić, a nawet unicestwić prognozę zła. Samoniszczącym się proroctwem była zapowiedź z Księgi Jonasza: „za czterdzieści dni Niniwa będzie zburzona”, bo oto Niniwici zachowali się odpowiednio – nawrócili się i pokutowali, a przez to ocaleli. Samoniszczącym się proroctwem może okazać się treść felietonów Stanisława Michalkiewicza o służbach specjalnych, które to liczne służby prowadzą ku zniszczeniu naszą nieszczęśliwą Ojczyznę. Są chrześcijańskie proroctwa ukazujące prawdę o tym, co było wczoraj, jest dzisiaj i będzie jutro. Są też pogańskie przepowiednie o sprawach przyszłych, a wśród nich przepowiednia Majów o rychłym końcu świata. Dla chrześcijan koniec świata jest tajemnicą ale nie są tajemnicą znaki, które to wydarzenie poprzedzają i zapowiadają, a wśród nich pojawienie się Antychrysta, czego jesteśmy świadkami. Jak się więc zachować? Trzeba iść do Jezusa i pozwolić aby przyjaciele nas do Niego zanieśli. Droga się znajdzie, tłum fałszywych przyjaciół Jezusa można i trzeba ominąć, chyba że owi nieprzyjaciele staną się przyjaciółmi.

„Z kim porównać to pokolenie?” – pyta Jezus w Ewangelii z piątku 14 grudnia i odpowiada: „Podobne jest ono do głupich dzieci. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swoje czyny” (Mt 11, 16-19). W rocznicę stanu wojennego, w czwartek 13 grudnia słyszymy w Ewangelii: „Ludzie gwałtowni zdobywają królestwo niebieskie” (Mt 11,12). O to, aby zdobyć królestwo niebieskie i poddać się władzy Jezusa Króla, trzeba walczyć i nie poddawać się złu („Nigdy, nigdy nie wolno się poddać, Krzyża, wiary nie wolno nam oddać”). Szczególną postacią walki o królestwo Jezusowe w Polsce jest Krucjata różańcowa za Ojczyznę. Wkrótce po II wojnie światowej, gdy kraje Europy Środkowej znalazły się pod okupacją komunistyczną, prześladowany prymas Węgier, kardynał Josef Mindszenty powiedział – Węgry będą ocalone, jeżeli dziesiąta część Węgrów podejmie Krucjatę różańcową za Ojczyznę. Do tego proroctwa nawiązali kilka lat temu biskupi węgierscy. I tak się niedawno stało.

W Polsce już dziesiąta część biskupów włączyła się do naszej Krucjaty, trwającej od półtora roku. Bierzmy z nich przykład, a Polska ocaleje.

Wyniszczająca okupacja Polski i stan wojenny w nowej postaci trwa. Ale również trwa różańcowa bitwa o Polskę ku wyzwoleniu i uratowaniu Ojczyzny.
 
źródło: http://wirtualnapolonia.com/2012/12/15/ks-stanislaw-malkowski-stan-wojenny-trwa/





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.