Stalag Altengrabow - zapomniana nekropolia powstańców warszawskich
data:13 grudnia 2012     Redaktor: Barbara Chojnacka

Powstanie Warszawskie upadło, Warszawa została zrównana z ziemią. W niemieckich  obozach jenieckich umierają ranni w powstaniu bohaterowie. Do Stalagu Altengrabow przewieziono 2655 powstańców.

Nowy Pomnik – upamiętnienie. Foto: Toni Haderer

Październik, listopad i grudzień 1944 r. oraz styczeń 1945 r.  to miesiące, kiedy więźniowie - polscy żołnierze kampanii wrześniowej 1939r. [wśród nich Konstanty Ildefons Gałczyński] -żegnają rannych żołnierzy powstania 1944, wykrwawiających się na ich oczach w warunkach obozowych.

Publikujemy poniżej informacje na temat znanych i „nieznanych” miejsc pochówku bohaterów Powstania Warszawskiego 1944, którzy zmarli w tym niemieckim stalagu. Końcowe pytanie autorów opracowania pozostaje bez odpowiedzi. Zadajemy je naszym służbom dyplomatycznym z ministrem MSZ R. Sikorskim na czele.

Obóz jeniecki Stalag XI A znajdował się na poligonie wojskowym powstałym w 1893 roku i do dzisiaj służącym celom militarnym.

We wrześniu 1939 roku, w byłych końskich stajniach znajdujących się w kompleksie koszarowym poligonu powstaje obóz jeniecki i otrzymuje nazwę Stalag XI A Altengrabow.

W obozie tym w okresie 1939-1945 więzionych było 55 000 jeńców wojennych z 13 krajów. Pierwszymi jeńcami byli polscy żołnierze kampanii wrześniowej 1939 roku.

Stalag XI A był znany z tego, że Komendantura Niemiecka szykanowały polskich żołnierzy Września. Po Rosjanach, Polacy byli najbardziej prześladowani i karani np. umieszczaniem w karnych Komandach pracy, przetrzymywaniem lub utrudnianiem oficjalnej korespondencji z Międzynarodową organizacją Czerwonego Krzyża w Genewie. Pomimo tych wszystkich szykan, jesienią 1944 roku po pięcioletniej niewoli, polska społeczność jeniecka była bardzo dobrze zorganizowana. Wiedziano też z niemieckich informacji prasowych i nasłuch ukrytego w obozie radia o wybuchu i przebiegu Powstania Warszawskiego. O jego upadku i podpisanej kapitulacji dowiedzieli się z kilkakrotnie powtarzanego komunikatu w „Deutschland-Sender“, oficjalnej niemieckiej stacji radiowej. Swoimi „wypracowanymi“ kanałami informacyjnymi dowiedzieli się o o rozkazie z Berlina o przygotowanie ponad 2000 miejsc dla oczekiwanego transportu jeńców z Powstania, w tym ciężko rannych, kobiet i małoletnich żołnierzy Powstania. Udało się też „uzyskać“ kopię protokołu z pośpiesznie zwołanej odprawy komendantury obozu, ciężko rannych. Rannych i chorych, postanowiono umieścić w szpitalu “A“ (15%) na terenie obozu głównego. 30 % w tym wszystkie kobiety, w Lazarecie Groß Lübras. Dla pozostałych postanowiono ustawić dodatkowe baraki i namioty brezentowe na placu sportowym w obozie przednim (Vorlager). Postanowienia z odprawy zakładały łamanie warunków podpisanej kapitulacji i Konwencji Genewskiej, nazywając jeńców „polnische Banditen“ zarządzono konfiskatę korespondencji polskiego męża zaufania do Genewy z informacjami o sytuacji jeńców i prośbą o pomoc. Szczególnie dokładną cenzurę wychodzącej i przychodzącej prywatnej korespondencji warszawiaków. Zaplanowano utworzenie dodatkowych komand pracy przewidzianych dla jeńców Powstania. Każdy jeniec miał być poddany ścisłej rewizji przeprowadzonej przez Abwehrę i pozbawiony wszelkich rzeczy i przedmiotów osobistych. Ograniczenie przydziałów środków opatrunkowych i leków dla polskich lekarzy w szpitalu obozowym. Nawet nie zapomniano podkreślić istniejącego już zarządzenia komendantury o rwaniu polskim jeńcom zębów bez środków znieczulających. Z góry zakładając łamanie warunków kapitulacji Powstania Warszawskiego, wrogo nastawiona niemiecka załoga obozu przygotowała się na „przywitanie“ transportów z Warszawy.

Kilka dni później na stację kolejową Altengrabow wjechał pierwszy transport 400 ciężko rannych i chorych jeńców. Jęczących, ciężko rannych wyładowano na noszach na bruk stacji i partiami wywożono do szpitala obozowego. Lżej ranni i chorzy opuścili wagony towarowe, poganiani krzykami wachmanów pomaszerowali w zwartej kolumnie o własnych siłach. Jeńcy kampanii wrześniowej zobaczyli z przerażeniem w jakim stanie znajdowali się przybysze. Wycieńczeni walkami w Powstaniu, wielu rannych nie miało od 2 tygodni zmienionych opatrunków, brudne i pokrwawione bandaże, mundury i ubrania często w strzępach oblepione błotem i „zapachami“ warszawskich kanałów, byli głodni i spragnieni. Ciężko rannym lekarze jeńcy udzielili natychmiast pierwszej pomocy w miarę posiadanych skromnych materiałów opatrunkowych i leków. Rozdzielono wbrew sprzeciwu niemieckiego szefa szpitala, po solidarnym wystąpieniu wszystkich lekarzy narodowościowych grup jeńców, rezerwę żywnościową dla nowo przybyłych. Tego samego dnia po południu przybyły następne 2 transporty z rannymi i chorymi, w tym 445 kobiet, głównie z 21 pp i 54 małoletnich chłopców. Ciężko rannych przewieziono do lazaretu Groß Lübras. Lżej ranni i mogący iść o własnych siłach, ponad 2 kilometrową odległość przebyli często słaniając się z wyczerpania w kolumnie marszowej poganiani przez wachmanów. Zgodnie z ustaleniami na odprawie Komendantury obozu, wszyscy nowo przybyli jeńcy byli natychmiast po przybyciu rewidowani. Wśród jęków rannych i krzyku popychanych i poszturchanych jeńców, odbierano wszystkie dokumenty, rzeczy i przedmioty osobiste. Rannych i chorych umieszczono w zupełnie nie przygotowanych i nie nadających się do tego celu barakach, częściowo pozbawionych drzwi, okien, szyb i podłóg. Nie mających urządzeń sanitarnych, brudnych i opanowanych przez insekty i szczury. 242 zdrowe kobiety, tzn. „Żoliborzanki“ umieszczono w podobnie fatalnych barakach na terenie lazaretu w bezpośredniej bliskości z barakami chorych na gruźlicę jeńców.

W sumie do Stalagu XI A i należącego do niego Lazaretu Groß Lübras przybyło 2655 jeńców Powstania Warszawskiego. Transportom towarzyszył personel lekarski, pielęgniarki i sanitariuszki. Byli to chorzy i ranni ze szpitali powstańczych ze Śródmieścia np. z hotelu “Terminus“ przy ulicy Chmielnej 28, Złotej 35, Marszałkowskiej 71, Wspólnej 27. Szpitala Ujazdowskiego, Czerniakowskiego i punktów opatrunkowych z placu Dąbrowskiego 2/4, ulicy Poznańskiej, Hożej 26, Jasnej 10.

9 października mąż zaufania polskich jeńców sporządził pierwszy meldunek do Genewy z informację o przybyciu i ilości jeńców wojennych z Powstania Warszawskiego do Stalagu XI A. 12 października następny meldunek który zawierał już szczegółowy zestaw potrzeb dla nowo przybyłych jeńców. Żądano przede wszystkim medykamentów i środków opatrunkowych, żywności, odzieży i bielizny szpitalnej dla chorych i personelu. Proszono też o nietypowe dotychczas dla tego obozu jenieckiego artykuły higieniczne dla kobiet, włącznie z wyprawkami dla 6 spodziewanych nowych „jeńców wojennych“. Oba meldunki zostały wysłane z pominięciem cenzury obozowej, dzięki pozyskaniu kilku Niemców o zdecydowanie antyhitlerowskiej postawie istniał „kanał pocztowy“ poza cenzurą. Przy braku wszystkiego a zwłaszcza zaopatrzenia szpitalnego, pozostało jeńcom zorganizowanie się w miarę posiadanych środków i czekanie na reakcję Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Komendantura obozu nie przewidywała dodatkowego zaopatrzenia dla nowo przybyłym jeńcom z Warszawy. Nie uczyniono nic aby przynajmniej ulżyć losowi najciężej rannych, aby wypełnić chociaż minimalnie podpisane przez Wehrmacht zobowiązania zawarte w akcie kapitulacyjnym. Ku ich wielkiemu zaskoczeniu i wściekłości, ruszyła akcja solidarnościowa, do polskiego magazynu jenieckiego zaczęły napływać dary od mężów zaufania innych już dobrze zorganizowanych narodowości więzionych w Stalagu. Belgowie, Francuzi, Anglicy, Włosi, Jugosłowianie, Holendrzy zrzekali się części posiadanych „żelaznych“ rezerw na rzecz jeszcze przed kilkunastoma dniami walczących przeciw Niemcom powstańców. Zorganizowały się też polskie komanda pracy w terenie, przekazując część żywności z przydziału na następny miesiąc, ofiarowując bieliznę i odzież. Z oddalonego o ok. 60 km lazaretu gruźliczego w Tangerhütte będącego pod zarządem Komendantury Stalagu XI A, cotygodniowym transportem wymiany bielizny i pościeli szpitalnej zaczęły napływać „dary“ w postaci żywności, odzieży i paczki zaadresowane „dla chorych od chorych“. Dzięki solidarnościowej postawie międzynarodowej społeczności jenieckiej, uratowane zostało nie jedno życie rannych, chorych żołnierzy Powstania. Na solidarnościową postawę wszystkich jeńców Stalagu, i poprawienie losu warszawiakom, Komendantura obozu zareagowała prawie natychmiastowym utworzeniem 30 nowych komand pracy. W kilka dni po przybyciu transportów wysłano pierwszych 950, zdrowych lub uznanych za zdrowych do pracy. 10 małoletnich chłopców uczestników Powstania wysłano do cywilnego obozu pracy przymusowej w Magdeburgu. Bici i poniewierani pracowali w firmie Schäfer & Budenberg. Pozostałych 44 wywieziono do Komanda pracy w Górach Harcu. 50 kobietom, w tym ze stopniami oficerskimi i podoficerskimi odebrano status jeńca wojennego, siłą pod groźbą użycia broni załadowano na samochody i wywieziono do pracy już jako cywilne robotnice przymusowe. Po kilkakrotnym odmawianiu pracy wróciły do Groß Lübras i jak wszystkie kobiety żołnierki Powstania z innych obozów, zostały w grudniu 1944 roku wysłane do karnego obozu VI C Oberlangen, gdzie zostały 12 kwietnia 1945 roku wyzwolone przez żołnierzy 1 Polskiej Dywizji Pancernej generała Maczka.

Sytuacja rannych i chorych pogarszała się z każdym dniem. Przybyły z transportami personel lekarski i medyczny był doświadczony i zahartowany pracując w szpitalach powstańczych, bezsilny wobec braku podstawowych leków, materiałów opatrunkowych i narzędzi chirurgicznych. Nawet jakimś sposobem „przemycone“ do transportu leki i narzędzia chirurgiczne zostały zabrane w czasie rewizji przeprowadzonej po przybyciu do obozu. Apteka obozowa nie wydała ani jednego dodatkowego opatrunku na potrzeby nowo przybyłych. Brakowało wszystkiego włącznie z ciepłą wodą i środkami utrzymania czystości w zrujnowanych częściowo barakach przeznaczonych na szpital jeniecki. O pobycie w Lazarecie Groß Lübras pisze w swoich wspomnieniach Wacława Świderek ps. „Anka“ Harcerka Szarych Szeregów:

„ponad 20 tzn. wyleczonych, umieszczono w ciemnym, zarobaczonym baraku z piętrowymi pozbawionymi słomy pryczami. W jednej części tego baraku umieszczono również kilka bardzo ciężko chorych, nie rokujących nadziei na przeżycie. Była wśród nich, umierająca na raka, matka jednej z naszych chorych oraz znajoma mi z Warszawy Halina Krajewska ps. „Sowa“. O warunkach jakie nam wówczas stworzono, może świadczyć fakt znalezienia szczura na jej brzuchu przez jedną z naszych pielęgniarek“.

Halina Krajewska łączniczka Szarych Szeregów, ciężko ranna w brzuch i obie nogi zmarła 20 listopada 1944 roku. Do końca października zmarło na wskutek odniesionych ran w czasie walk w Powstaniu 25 jeńców, w tym 4 kobiety. Bez oczekiwanej pomocy z Genewy, sytuacja stawała się krytyczna, prawie codziennie odnotowywano zgony. Po dramatycznych siedmiu tygodniach oczekiwania nadszedł 25 listopada 1944 roku pierwszy wagon zawierający bezpośrednią pomoc w postaci 1979 amerykańskich paczek żywnościowych przeznaczonych dla rannych i chorych powstańców. Drugi dotarł 1 grudnia i zawierał m.in. 52 paczki z tak oczekiwanymi medykamentami. Najwięcej zgonów zanotowano w pierwszych 2 miesiącach pobytu jeńców w Stalagu XI A, miesiącach niedotrzymywania przez Wehrmacht warunków kapitulacji, niedotrzymywania przez Niemcy postanowień Konwencji Genewskiej. Pomimo w końcu przybyłej pomocy z zewnątrz, w Stalagu XI A zmarło 52 żołnierzy uczestników Powstania Warszawskiego.


Lista imienna w porządku chronologicznym wg. daty śmierci

Trzmiel Władysław strz. * ? W konspiracji, „Dolina“. W powstaniu, Grupa „Kampinos“ 78 pp. 3 kompania, † 04.09.1944 (?) Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Posmych Ryszard, lat 17, † 07.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 292

Gratowska Jadwiga, lat 42. Nr. jeńca 46233, † 08.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 291. Na liście pochowanych sporządzonej przez Komendanturę obozu z dnia 27.11.1944 zapisana jako Grabowska Adela ur. 1902 † 07.10.1944 pochowana w grobie 291

Granos Feliks st. sierż. ps. „Zamek“ * 17.05.1902. W powstaniu, rusznikarz w batalionie KB (Korpus Bezpieczeństwa) „Sokół“, ranny 10.08.1944 leczony w szpitalu powstańczym przy ul. Mokotowskiej 51. Nr. jeńca 46235, † 08.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 293

Załęski Stanisław rtm. ps. „Prus“ * 06.01.1907. W powstaniu, Zgrupowane „Krybar“ wytwórnia uzbrojenia, Powiśle i Śródmieście. Nr jeńca 46237, † 08.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 294

Szymek Włodzimierz * 14.01.1899. Nr. jeńca 46238, † 09.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 295

Kobierski Roman ppor. * 15.01.1910, † 10.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 296

  

ppor. Roman Kobierski Kawaler Srebrnego Krzyża Zasługi z Mieczami

Absolwent Wyższej Szkoły Nauk Społecznych w Poznaniu. Do wybuchu II wojny światowej kierował toruńskim oddziałem Dziennika Bydgoskiego. W okresie okupacji był członkiem tajnej organizacji „Bratniej Pomocy“, niosącej pomoc profesorom polskich szkół akademickich, nauczycielom szkół średnich i powszechnych, literatom, artystom, dziennikarzom, innym środowiskom kulturalnym i naukowym. Jako żołnierz Armii Krajowej brał czynny udział w Powstaniu Warszawskim. 08.09.1944 roku ciężko ranny (przestrzał płuc w okolicy serca) na pozycji ul. Polna – Pole Mokotowskie, Warszawa Śródmieście – Południe. 02.10.1944 roku został przez Wodza Naczelnego i Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. dyw. Tadeusza Bora Komorowskiego odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, 2x „ Za czynny udział w pracy konspiracyjnej na polu Tajnej oświaty w Polsce oraz za poświęcenie i odwagę. Równocześnie w tym samym dniu awansowany do stopnia podporucznika służby czynnej „Za poświęcenie, karność i zmysł szybkiej orientacji w walce, za przykładną pełną honoru służbę w szeregach Samodzielnego Plutonu Specjalnego Armii Krajowej“. Umiera w jenieckim lazarecie Groß Lübras należącym do Stalagu XI A Altengrabow, Pochowany 12.10.1944 roku, spoczywa w grobie nr. 296.

Dziękuję Pani Joannie König za pomoc w uzyskaniu danych biograficznych i zdjęcia, które pochodzą z pamiątek rodziny ppor. Romana Kobierskiego.




Rewkowska Maria Ewa strz. ps. „Maryla“ * 12.09.1918 Jekaterynosław. W powstaniu, ranna. Nr. jeńca 45239, † 10.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 297

Kleinszmidt Bronisław kpr. ps. „Maciej“. W powstaniu, Batalion „Chrobry I“, † 14.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 298

Sadkiewicz Zdzisław pchor. * 05.02.1903, † 10.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 299

Gebethner Tadeusz rtm. ps. „Gustaw“ * 18.02.1897 Warszawa. Konspiracja, Związek Walki Zbrojnej, Armia Krajowa. W powstaniu, 3 batalion pancerny „Golski“, kilkakrotnie ranny, amputacja nogi, † 14.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 302

     Rotmistrz Tadeusz Gebethner „Gustaw“

Sportowiec, działacz społeczno-polityczny, żołnierz WP, żołnierz AK. Urodzony w rodzinie księgarzy i wydawców, ojciec Jan Robert Gebethner był współwłaścicielem wydawnictwa Begethner & Wolff założonego w 1857 roku. Matka Maria z domu Herse, właściciele znanego warszawskiego domu mody. Maturę zdał w 1916 roku uczęszczając do Męskiej Szkoły Realnej Konopczyńskiego. Już jako uczeń grał w piłkę nożną w drużynie „Stella“ w ramach Warszawskiego Koła Sportowego. Z tej drużyny wywodzili się zawodnicy „pierwszej Polonii“. I Wojna Światowa na krótko przerywa rozgrywki piłkarskie. 8 października 1915 roku w domu Gebethnerów, zebrani zawodnicy „Polonii“ postanawiają oficjalnie zarejestrować pierwszy w Warszawie klub sportowy. Pierwszym prezesem „Polonii“ zostaje wybrany jej kapitan, niespełna 18 letni Tadeusz Gebethner. Piękną karierę sportową jako kapitan drużyny godzi ze studiami w Wyższej Szkole Handlowej. Uczestnik wojny z bolszewikami w 1920 roku. Służył w 5 Pułku Ułanów Zasławskich w składzie 2 Armii. Po zakończeniu działań wojennych działa na rzecz Niepodległej Polski, wraz z drużyną Polonii propaguje polski sport na obszarze plebiscytowym Górnego Śląska. Wymieniany jest jako Prezes powstałego w 1920 roku polskiego klubu sportowego „Polonia“ Bytom. Był to prawdopodobnie tytuł honorowy, nadal z powodzeniem gra i kapitanuje Warszawskiej Polonii, w barwach której wystąpił w 137 oficjalnych meczach. Karierę sportową kończy w wieku 28 lat, do 1939 roku pracował w rodzinnej księgarni. Działa dodatkowo w latach 1929-1934 w Zarządzie Głównego Związku Księgarzy Polskich. 1 września 1939 roku jako nie objęty powszechną mobilizacją oficer rezerwy zgłasza się do wojska. W stopniu porucznika walczy w składzie 102 Pułku Ułanów przeciw Rosjanom, jednostki wspierającej obrońców Grodna. 22 października zgrupowanie wycofuje się na północ i zostaje internowane na Litwie. Podejmuje udaną ucieczkę z obozu internowania, przedostając się do Wilna, bierze czynny udział w działalności konspiracyjnej w Związku Walki Zbrojnej. W 1941 roku powraca do Warszawy, włancza się w działalność konspiracyjną w szeregach Armii Krajowej. Działa, pracuje i pomaga innym. Od lata 1942 roku przechowuje w swoim mieszkaniu zbiegłą z likwidowanego osiedla żydowskiego w Skawinie pod Krakowem rodzinę Abrachamer. Przez prawie 2 lata przy pomocy własnych środków i kontaktów chroni żydowską rodzinę przed zagładą. Wioną 1944 roku wykorzystując ponownie kontakty w AK wysyła całą rodzinę na Węgry gdzie przeżyli wojnę doczekawszy wyzwolenia. W 1981 roku Tadeusz Gebethner został pośmiertnie odznaczony medalem i uhonorowany tytułem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata“. W godzinie „W“, 1 sierpnia 1944 roku w składzie 3 batalionu pancernego „Golski“ dowodził atakiem na mocno bronione obiekty wroga, Kraftfahrpark i szpital na ulicy Oczki. Dowodził pododcinkiem południe“. Kilka razy ranny, ciężko ranny w czasie bombardowania szpitala powstańczego, amputacja nogi. Po kapitulacji wraz z setkami rannych żołnierzy powstania, lekarzami i pielęgniarkami szpitali powstańczych trafia do lazaretu jeńców wojennych Stalagu XI A Altengrabow. 14 października 1944 roku umiera na skutek odniesionych ran. Pośmiertnie awansowany do stopnia Rotmistrza.

Fotografia i informacje biograficzne pochodzą ze strony internetowej www.1911.pl „Legendy Warszawskiej Polonii “


Proszkowski Jerzy kp. ps. „Łada“ * 04.07.1910 Charków. Konspiracja, Obwód „Obroża“ pluton żandarmerii. W powstaniu, Batalion „Zaremba-Piorun“ pluton żandarmerii, ranny 17.08.1944, † 11.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 300

Romanowski Tadeusz st. strz. z cenzusem * 23.09.1920. Nr. jeńca 47175, † 08.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 324

Trawiński Roman * 15.01.1898, † 12.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 301

Drozdowicz Stanisław por. Kawalerii ps. „Jastrzębiec“ *20,10.1901. Konspiracja, Obwód „Żywiciel“, WSOP 1 rejon pluton 281. W powstaniu, Obwód „Żywiciel“ WSOP pluton 280, legitymacja AK nr. 20334. Nr. jeńca nr. 47303, † 14.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 303

Krasuski Andrzej Piotr * 26.11.1871. Nr. jeńca 47260, † 16.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 304

Jabłońska Zofia Janina * 23.10.1918. Nr. jeńca 46972, † 16.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 305

Barski Zdzisław kpr. pchor.* 17.09.1914 Warszawa. W powstaniu, Obwód „Żywiciel“, Zgrupowanie „Żubr“ 2 kompania. Nr. jeńca 47398, † 22.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 306

Przepierzyński Marian kpr. pchor. ps. „Marian“ * 14.11.1918 Poznań. W powstaniu, Batalion AK „Gustaw“, ranny 13.09.1944 leczony w szpitali powstańczym przy ul. Wspólnej 27. Nr. jeńca 47349, † 23.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 307

Mozol Antoni ułan ps. „Kolejarz“, * 06.01.1892. Konspiracja, „Dolina“?. W powstaniu, Grupa „Kampinos“ 27 pułk , 2 szwadron Jaktorów. Nr. jeńca 45998, † 23.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 308

Kacprzycki Władysław plut. * 17.11.1914. Nr. jeńca 47406, † 24.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 312

Dronet Władysław kpt. * 15.03.1893 Kalisz. Uczestnik powstania. Nr. jeńca 47258, † 23.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 310

Głotkiewicz Zofia * 01.05.1920. Nr. Jeńca 46954, † 24.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 311

Orlicki Feliks plut. ps. „Lech-Antoni“ * 15.10.1899 Warszawa. Konspiracja, Batalion „Gozdawa“ 4 kompania. W powstaniu, Północ - kompania szturmowa. Nr. jeńca 47403, † 25.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 313

Goetzen Lucjan strz. * 08.11.1926 Warszawa. Uczestnik powstania. Nr. jeńca 47394, † 29.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 314

Świetlik Zygmunt kpr. * 30.08.1917 Wirów. W powstaniu „Bogumił“ kwatermistrzostwo. Nr. jeńca 47173, † 31.10.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 315

Maciejuk Jan strz. ps. „Pytek“ * 12.12.1921 Warszawa. Nr. jeńca 47559, † 02.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 316

Kostecki Andrzej ( Wiesław-Janusz?) strz. * 06.11.1926 Warszawa. W konspiracji, Zgrupowanie Pułku „Baszta“ kompania B-1, w powstaniu „Baszta“ kompania B-1. Nr. jeńca 47387, † 03.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 317


Miszkiewicz Kazimierz plut. * 03.03.1913 Warszawa. Uczestnik powstania. Nr. jeńca 47568, † 04.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 318

  plut.Kazimierz Miszkiewicz

Zdjęcia od lewej: Jedna z nielicznych pamiątek rodzinnych po żołnierzu Powstania Warszawskiego, zdjęcie wykonane prawdopodobnie w 1929 roku  Stalagu XIA ciężko ranny, rana głowy, ogólne ciężkie poranienia, zakażenie.
Informacja z Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża udzielona rodzinie w 1946 roku, plut. Miszkiewicz przybył do lazaretu
Dwa odznaczenia, medal „Za udział w wojnie obronnej- Ojczyzna” i krzyż „Powstańcom Warszawy”
Zdjęcia i odpis informacji z PCK, przekazał do opublikowania syn plut. Miszkiewicza, Pan Janusz Kazimierz Miszkiewicz.


Kasztelan Sylwester strz. *30.11.1924 Poznań. Nr. jeńca 47261, † 05.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 319

Żołądek Danuta strz/sanit. ps.“Amazonka“ * 30.09.1917 Warszawa. W powstaniu, Batalion „Kiliński“ łączniczka 2 kompania, pluton 167. Nr. jeńca 46970, † 06.11.1944 (na liście sporządzonej przez komendanturę Stalagu na początku 1945 roku występuje jako Zotadkowna Irena Danuta „AK“ ur. 30.09.1925). Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 320

Repliński Stefan st. strz. ps. „Oleś“ * 15.07.1926 Warszawa. W powstaniu „Gozdawa“, 5 kompania, Stare Miast - Śródmieście. Nr. jeńca 47385, † 09.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 323

Bracławiec Marian strz. ps. „Słoń II“ * 01.01.1909. Konspiracja, „Żywiciel - Żyrafa“ pluton 222. W powstaniu, „Gozdawa“ 2 kompania szturmowa, „Żywiciel - Żbik“ pluton 217. Nr. jeńca 45854, † 17.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 325

Bauer Konstancja sanit. * 27.10.1887. W powstaniu „Bakcyl“. Nr. jeńca 47015, † 17.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 326

Jędrzejewski Stanisław strz. * 09.03.1908 Warszawa. Nr. jeńca 47560, † 21.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 328

Krajewska Halina strz. ps. „Sowa“ * 06.12.1924 Skoraczew pow. Jarocin. W powstaniu, „Szare Szeregi“ łączniczka, ranna w brzuch i obie nogi. Nr. jeńca 46969, † 20.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 327

  

Halina Krajewska „Sowa“

Nazwisko konspiracyjne (lewe) Krystyna Burakowska, córka Tadeusza i Felicji z Karwowskich. Jesienią 1939 roku wysiedlona z rodzicami z Wielkopolski, zamieszkała w Warszawie. Maturę zdała wiosną 1944 roku na tajnych kompletach liceum im. Juliusza Słowackiego, uczęszczała na prywatne kursy handlowe L. J. Eberta. Harcerka z Szarych Szeregów, uczestniczyła w małym sabotażu i w akcji „N“ Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK. Po aresztowaniu siostry w czerwcu1943 roku ukrywa się u Sadowskich w Białobrzegach. 1 sierpnia 1944 roku nieobecna w Warszawie, na wiadomość o wybuchu Powstania dotarła do stolicy, została łączniczką oddziału Zgrupowania „Sławbor“ walczącego w Śródmieściu, okolica ulicy Hożej. 10 września na rogu ulicy Kruczej i Hożej ciężko ranna w obie nogi i brzuch. Leczona w szpitalu powstańczym przy ulicy Fryderyka Chopina. 7 października wywieziona do stalagu XI A Altengrabow, umieszczona w należącym do tego stalagu lazarecie jenieckim w Groß Lübras, zagrożona amputacją nóg, wkrótce zmarła z wyczerpania, odleżyn, dyzenterii i zakażenia, spowodowanych warunkami w jakich przebywali ranni.




Kwiatkowski Zdzisław strz. * 18.03.1927. Uczestnik powstania. Nr. jeńca 47391, † 23.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 330

Głuszyński Władysław/Stanisław kpr. ps. „Sęp“ * 04.01.1921Warszawa. W powstaniu, Batalion „Kiliński“, ranny 11.09.1944 leczony w szpitalu powstańczym przy ul. Mokotowskiej 55. Nr. jeńca 47600, † 25.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 331

Gimziński Ryszard strz. ps. „Ryś“ * 13.11.1926 Warszawa. W powstaniu, Batalion „Miłosz“, 1 kompania. Nr. jeńca 47643, † 08.12.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 332

Rajewski Jerzy strz. ps. „Jurek“ * 22.03.1925 Warszawa. W powstaniu, Obwód „Żywiciel“, Zgrupowanie „Żmija“ pluton 225. Nr. jeńca 45460, † 10.12.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 333

Buczyński Leszek strz. * 20.02.1928 Warszawa. Nr. jeńca 45774 Kommando 274/1 Gatersleben, † 24.11.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 335

Plachciński Andrzej ppor. ps. „Tranzyt“ * 20.01.1912 Warszawa. W konspiracji, Zgrupowanie „Waligóra“ oficer informacyjny. W powstaniu, Zgrupowanie „Waligóra“. Nr. jeńca 47613,† 16.12.1944 data śmierci podana na liście sporządzonej przez Komendanturę Stalag XI A Altengragow w dniu 08.01.1945 roku. Inne źródła podają datę Październik1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 334

Orłowski Stanisław kpr. ps. „Kazik“ * 14.01.1912 Pułtusk. W powstaniu, Batalion WSOP kompania 4/7?. Nr. jeńca 45197 Kommando I baon 3 podoficerów i strzelców, † 26.12.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 336

Burak Bronisław Jan kpr. ps. „Czaplik“ * 1900 (07.04.1911?) Iwienice. W konspiracji, „Dolina“, w powstaniu „Grupa Kampinos“ dyw. Poczet ? Nr. jeńca 45947 Kommando 892/1, † 1944. Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Szemiot Mikołaj plut. ps. „Jelonka“ * ? W konspiracji „Dolina“. W powstaniu, Zgrupowanie „Kampinos“, † ? Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Jedliński Marek strz. * 08.09.1913 Białystok. Nr jeńca 46057 Kommando 639/2 Osterwick, † 02.01.1945. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 337

Nycz Józef ppor. ps. „Czan“ „Tomasz“ * 19.03.1896 Pisarzowicze. W konspiracji, Obwód „Żywiciel“ Zgrupowanie „Żubr“. W powstaniu, NSZ Brygada Zmotoryzowana. Nr. jeńca 46328, † 03.01.1945 data śmierci podana na liście sporządzonej przez Komendanturę Stalag XI A Altengragow w dniu 15.03.1945 roku. Inne źródła podają datę 28.12.1944. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 338

Miller Mieczysław strz. ps. „Bokser“. * 17.10.1920 Warszawa. W powstaniu, Harcerski Batalion „Wigry“. Nr. jeńca 140862, † 23.02.1945. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 349

Sawicki Janusz Bohdan kpr. pchor. ps. „Zabawa“ * 21.06.1925 Hrubieszów. W konspiracji „Radwan“ pluton 1147. W powstaniu, Zgrupowanie „Bartkiewicz“, 4 kompania, pluton 1147. Nr jeńca 140419, † 08.03.1945. Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Godlewski Zbigniew kpr. * 17.11.1928 Warszawa. W konspiracji II Obwód „Żywiciel” Warszawski Okręg Armii Krajowej zgrupowanie „Żaglowiec. W Powstaniu walczył na Żoliborzu. W niewoli, nr jeńca 46 131, Komando Pracy 639/2 Osterwick. zm. 26.03.1945 w Lazarecie Stalagu XI A Altengrabow, przyczyna śmierci gruźlica płuc. Spoczywa na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym w grobie nr. 359.

Według przekazu rodzinnego, kpr. Godlewski był 16-to letnim żołnierzem Armii Ludowej. W Powstaniu walczył na Żoliborzu, po kapitulacji otrzymał legitymację/zaświadczenie Armii Krajowej wystawiane żołnierzom innych ugrupowań, chroniących udających się do niewoli uczestników Powstania. Są to jedyne informacje zachowane w rodzinie, potwierdzone przez Polski Czerwony Krzyż i Międzynarodową Organizację Czerwonego Krzyża w Genewie.
Informacje, zdjęcie i pisma Czerwonego Krzyża udostępnił bratanek kpr. Godlewskiego, Pan Piotr Godlewski.

Górski Stanisław strz. * 25.10.1925 Poznań. W powstaniu, NSN kompania majora Szeptyckiego. Wola, Stare Miasto, Żoliborz. Nr. jeńca 45781, † 31.05.1945 Altengrabow. Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Pupko Bronisław plut-ułan * 02.01.1893 Imielin. W konspiracji „Dolina“. W powstaniu, Grupa „Kampinos“ 27 pułk, 1 szwadron Jaktorów. Nr jeńca 45973 Kommando 891/1, † ? Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

Wenda – Wende Marceli strz. ps. „Kamil“ * 07.01.1926 Mogielnica. W powstaniu, Zgrupowanie „Baszta“ kompania K4. Nr. jeńca 47118, † ? Brak informacji o miejscu pochówku. Spoczywa prawdopodobnie na „zaginionym“ cmentarzu przyobozowym

W ostatnich dniach kwietnia 1945 roku w obozie przebywało ciągle jeszcze odizolowanych 6500 rosyjskich jeńców wojennych. 9500 jeńców z krajów koalicji zachodniej, w tym 805 żołnierzy Armii Krajowej i 144 jeńców z kampanii wrześniowej 1939 roku. Działania frontowe ustały, Stalag XI A znajdował się pomiędzy frontami aliantów, od zachodu Armia USA, od wschodu zatrzymały się oddziały 1 Frontu Ukraińskiego marszałka Koniewa. Jeńcom zamkniętym jeszcze w obozie pozostało czekać, kto pierwszy jako wyzwoliciel zjawi się przy bramie obozowej. Nie wiedzieli jeszcze że alianci ustalili pomiędzy sobą że, Rosjanie, Polacy i Jugosłowianie mieli pozostać w obozie i z stamtąd powrócić do swoich krajów ojczystych. Co praktycznie równało się z wyrokiem śmierci wydanym na żołnierzy Armii Krajowej. 3 maja do obozu przybył oddział zwiadowczy 329 Dywizji Piechoty Armii USA (329th US-Infanterieregiment). Przybył też transport składający się z samochodów ciężarowych, Amerykanie rozpoczynają natychmiastową ewakuację jeńców koalicji zachodniej. Pomimo wcześniejszych ustaleń „sojuszników“, już w pierwszym transporcie wyjechało w stronę Magdeburga około 200 żołnierzy Powstania Warszawskiego. 4 maja do obozu wkraczają Rosjanie. Wieczorem na bramie obozowej powiewa czerwona flaga. W ciągu następnych miesięcy 1945 roku obóz opuszczają pozostali jeńcy II Wojny Światowej. Na cmentarzach pozostają tylko groby jenieckie. Altengrabow staje się garnizonem i poligonem Armii Czerwonej.

W pierwszych latach po zakończeniu działań wojennych, rządy i organizacje państw antyhitlerowskiej koalicji zachodniej starają się o dotarcie do cmentarzy i dokumentacji obozowej. Pod koniec kwietna 1945 roku Komendantura obozu wydała rozkaz zniszczenia dokumentacji dotyczącej niemieckiej załogi. Na podstawie zeznań byłych mężów zaufania poszczególnych narodowości jenieckich, dokumentacja dotycząca jeńców została przekazana dowództwu Armii Czerwonej. Po długo trwających staraniach, Amerykanie, Anglicy, Belgowie, Francuzi i Holendrzy ekshumują swoich zmarłych i przenoszą groby do ziemi ojczystej lub grzebią ponownie w Niemczech na cmentarzach wojennych w kwaterach o jednolitym charakterze narodowościowym. Rosjanie przenoszą 2000 grobów odnalezionych w kilku miejscach na terenie Altengrabow i ponownie grzebią w Berlinie i jego okolicy na rosyjskich cmentarzach wojennych. W 1954 roku Rząd włoski bez powodzenia usiłuje doprowadzić do ekshumacji pochowanych na cmentarzu przyobozowym 283 włoskich jeńców wojennych. Na byłym cmentarzu garnizonowym i zachodnim (Gräberfeld II, Westfriedhof) pozostają groby jeńców z Polski, Jugosławii i Włoch, groby zapomniane, o które nie upomniał się nikt przez dziesiątki lat. Zaginęła dokumentacja, wywieziona do rosyjskich archiwów wojskowych. Zaginął cmentarz rozdeptany przez ćwiczące jednostki Armii Czerwonej, rozjechany przez czołgi kilkunastu dywizji pancernych stacjonujących do zjednoczenia Niemiec na poligonie Altengrabow.

W 1994 garnizon Altengrabow opuszczają ostatni żołnierze Rosyjscy, poligon przechodzi pod zarząd i użytkowanie Bundeswehry. Po czterdziestu latach Rząd Włoch realizuje swoje zamierzenia z 1954 roku. Przedstawiciele organizacji ochrony grobów wojennych z Włoch i Niemiec (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e. V.) przeprowadzają ekshumację 283 grobów jeńców Włoskich i przenoszą je do ziemi ojczystej.

Włoskie upamiętnienie na miejscu byłej kwatery cmentarza zachodniego gdzie ekshumowano groby jeńców włoskich z tekstemw języku włoskim:REPUBLIKA ITALIANA
A PERENNE MEMORIACHE QUI RIPOSANO Republika Włoska
Ku wiecznej pamięci spoczywających tutaj poległych Włochów

i niemieckim: ZUM STETEN GEDANKENAN IHRE HIERRUHENDEN GEFALLENEN Ku pamięci spoczywających tutaj waszych poległych

Na drewnianym krzyżu napis w języku niemieckim: ITALIENISCHER FRIEDHOF ALTENGRABOW - Włoski cmentarz Altengrabow

W 2005 roku z inicjatywy dwóch mieszkańców okolicznych miejscowości, Udo Geißlera i Toniego Haderera, przy przychylnej postawie Komendantury poligonu powstaje Förderverein Gedenkstätte „Kriegsgefagenenlager Stalag XI-A- Altengrabow“ e. V. i jako organizacja zarejestrowana 16.02.2006 roku. Obaj inicjatorzy od lat gromadzili informacje na temat historii garnizonu i poligonu Altengrabow. Informacje które zapoczątkowały tworzenie Miejsca Pamięci i Dokumentacji Stalag XI A. W 2007 roku powstaje pierwsze upamiętnienie usytuowane poza terenem poligonu, kamień narzutowy z metalową tabliczką, Stalag XI A 1939 -1945. Pierwsza materialna informacja o miejscu martyrologii tysięcy jeńców II Wojny Światowej. Miejsce uroczystego upamiętnienia rocznicy wybuchu wojny i rocznicy wyzwolenia obozu. Pomimo rozbieżności w celach i zadaniach, organizacja zdobywa uznanie i poparcie ze strony władz komunalnych, politycznych regionu i Kraju Związkowego Saksonia Anhalt. Jednym z jej celów jest odnalezienie byłego cmentarza garnizonowego na którym spoczywa m.in. kilkudziesięciu Polaków, jeńców wojennych kampanii wrześniowej 1939 roku. Cmentarza zachodniego (Gräberfeld II) z najczęściej podawaną liczbą 48 , a prawdopodobnie z 52 grobami żołnierzy Powstania Warszawskiego. W listopadzie 2006 roku dochodzi do ponownych po 1995 roku (odnalezienie grobów jeńców Włoskich) poszukiwań. W próbie odnalezienia „zaginionego“ cmentarza uczestniczą, przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Saksonii Anhalt, Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e. V. oddział Magdeburg, Komendantury poligonu, Förderverein Gedenkstätte „Kriegsgefangenenlager Stalag XI A Altengrabow“ e. V.

Poszukiwaniom towarzyszy przedstawiciel Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Berlinie. Z braku dokładnych informacji o położeniu cmentarza, poszukiwania kończą się z wynikiem negatywnym. Dalsze działania w tym kierunku zostały odłożone na czas nieokreślony.

Pod patronatem parlamentu Saksoni Anhalt zostaje rozpisany wśród studentów szkoły artystycznej w Halle konkurs na pomnik - upamiętnienie Stalagu XI A. Nagrodzony projekt został zrealizowany, zastępując pierwotnie postawiony kamień. 1 września 2010 roku, w 70 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej zostaje odsłonięte nowe upamiętnienie.

Nowy wykonany z metalu pomnik – upamiętnienie.
Foto wykonał Toni Haderer

W lewej dolnej części pomnika umieszczona została tablica z tekstem w języku niemieckim. Oto jej tłumaczenie:

Na powstałym w 1895 roku poligonie wojskowym, urządzono w wrześniu 1939 roku obóz jeńców wojennych XI-A. Na pomieszczenia dla jeńców przeznaczono stare stajnie końskie. Już we wrześniu przybywają pierwsi polscy jeńcy wojenni, w maju 1940 roku Francuzi, Belgowie i Holendrzy, w maju 1941 roku Serbowie, Chorwaci i pierwsi Anglicy, jesienią 1941 roku jeńcy Armii Czerwonej. Jeńcy Rosyjscy zostali umieszczeni osobno, ich dowódcy, oficerowie polityczni zostali na podstawie rozkazu-zarządzenia rozstrzelani poza terenem obozu. Po kapitulacji Włoch, jesienią 1943 roku do obozu przybywają jeńcy włoscy. W sumie w Stalagu XI-A przebywali jeńcy z 13 krajów. Z przeciętną ilością 55 000 jeńców, Stalag należał do największych obozów w północnych i środkowych Niemczech, Po około miesięcznym pobycie w obozie, jeńcy byli wysyłani do komand pracy w rolnictwie lub jako robotnicy do fabryki amunicji należącej do Armii. Utworzono 1700 komand pracy. Głód i niehigieniczne warunki powodowały liczne epidemie, które pochłonęły wiele ofiar. Na początku maja 1945 roku obóz został wyzwolony przez oddziały armii alianckich. Pochylamy się w smutku upamiętniając ofiary.

Nowe upamiętnienie, miejsce uroczystości upamiętniających dla władz landowych i lokalnych Sachsen Anhalt. Uroczystości w których biorą udział przedstawiciele Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Berlinie. Nowa tablica z informacją o tym miejscu, rzeczowa, chronologiczna, oszczędna w słowach informacja.

Czy tylko oszczędność słowa spowodowała brak informacji  o losie 2655 jeńców wojennych, żołnierzy Powstania Warszawskiego więzionych w Stalagu XI A Altengrabow?

Niech ta dokumentacja będzie „tymczasowym“ upamiętnieniem Żołnierzy Armii Krajowej spoczywających na „zaginionym“ cmentarzu obozowym Stalagu XIA.

Cześć ich Pamięci!


Styczeń 2010


Przedruk za:

http://www.polskienekropolie.de/doku.php?id=pl:altengrabow






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.