Rozprzedawanie majątków polskiej emigracji w Wlk. Brytanii cz. 3  "Komitet czy Komitywa?"
data:18 listopada 2012     Redaktor: MichalW

Trzy tygodnie temu na naszym portalu został opublikowany list stowarzyszenia Polonia Restituta w sprawie utraty majątków polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii.  Jego działacze opracowali specjalny raport dot. "grabieży" tych posiadłości. Dziś publikujemy jego kolejny fragment.

Komitet czy Komitywa?

 

Rola Komitetu Obrony Dziedzictwa Narodowego Fawley Court wydaje się być jeszcze bardziej dwuznaczna.

 

Komitet podobno zawiązał się w celu ratowania polskiego dziedzictwa, ale jak do tej pory wszystkie prowadzone przez niego sprawy sądowe zostały przegrane.

 

Było też spotkanie w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturowym (POSK) na Hammersmith, w marcu 2009r. zorganizowane przez Komitet w trakcie, którego wcale nie było mowy o walce o odwrócenie sprzedaży. Komitet apelował jedynie o pomoc w walce o prawo przejścia oraz o składanie protestów przeciwko ekshumacji św.p. ks. Jarzębowskiego, do której dążyli Marianie.

 

Komitet z wrogością odnosił się do wszystkich tych, którzy próbowali się dołączyć do sprawy sądowej i odmawiał współpracy osobom najbardziej zaangażowanym, właściwie bez uzasadnienia. Kiedy Polonia Restituta zgłosiła się do prawników komitetu w maju 2012r. w celu przedyskutowania najlepszych podstaw prawnych do apelacji odnośnie ekshumacji św.p. ks. Jarzębowskiego, prawnicy Komitetu odmówili jakichkolwiek konsultacji? Pani Rudewicz, krewna św.p. ks. Jarzębowskiego, która składała apelacje wraz z poparciem Komitetu (i była reprezentowana przez tą samą kancelarię prawną), wybrała (za poradą owej kancelarii), w naszym mniemaniu, mniej korzystną ścieżkę prawną i tym samym sprawa została przegrana. 

 

Społeczność polska nie była informowana na bieżąco o działaniach Komitetu, ani o toczących się sprawach sądowych, do czasu oficjalnej decyzji sądu. Wydaje się, że chciano kontrolować przebieg sprawy, tak, aby mieć pewność, że zostanie przegrana. Walka toczyła się, bowiem o, bagatela, £3,5mln, które Marianie mieli otrzymać po usunięciu wszystkich "obciążeń" na nieruchomości, czyli min. szczątków św.p. ks. Jarzębowskiego.

 

Komitet bardzo selektywnie wybierał informacje publikowane na jego stronie internetowej. Nie poinformował na przykład opinii społecznej o śmierci św.p. Stanisławy Kuszyk, wiernej parafianki kościoła NMP na Ealing'u, która jako pierwsza i jedyna złożyła wniosek o wstrzymanie sprzedaży w 2009r. i była powódką w sprawie sprzeniewierzenia funduszy przeznaczonych na budynek Apostolatu oraz wywiezionych eksponatów muzealnych. Na stronie Komitetu nie pojawił się żaden artykuł ku jej pamięci, a kościół, w którym odbywała się msza żałobna nawet słowem nie wspomniał o jej heroicznej postawie i walce o sprawiedliwość, która musiała toczyć we własnej parafii w ostatnich latach swojego życia.

 

Warto na marginesie zaznaczyć, że podobną rolę w historii Anglii odegrał, zawiązany w 1787r. Komitet ds. Zniesienia Handlu Niewolnikami, który, choć oficjalnie miał za zadanie walczyć o zniesienie niewolnictwa, w rzeczywistości proces ten spowalniał (vide: „The great abolition sham” by Michael Jordan).

 

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.