Minął 30 miesiąc od 10.04.2012… Minęło dwa i pół roku, a Katastrofa Smoleńska nadal trwa - w nas. Jak niezabliźniona rana, jak nieopłakany bliski. Jak krzywda nienaprawiona, jak zakłamywana prawda. Jak upokorzenie…
Doskwiera, boli, budzi do buntu. To widać – budzi coraz liczniejszych, coraz mocniejszych w dążeniu do Prawdy, wbrew lękowi, wbrew zmęczeniu. Dziś – 10.10 2012 - wzmocnionych niedawnym Marszem Obudź się, Polsko, w obronie TV Trwam, podczas którego policzyliśmy się kolejny raz, z którym płynęliśmy przez Warszawę rzeką spokojną i godną, czystą polską rzeką. Jak sprzed lat.
"Miesiąc temu spotkaliśmy się tutaj z nadzieją i wiarą, że za miesiąc będziemy bliżej prawdy. Dziś mogę powiedzieć tak: jesteśmy bliżej prawdy: kłamstwa się sypią" – z mocą powiedział dziś Jarosław Kaczyński do uczestników Marszu Pamięci zgromadzonych pod Pałacem Prezydenckim. Tak – jesteśmy bliżej, jest nas więcej, ale nie jesteśmy jeszcze blisko i nie jest nas wystarczająco wielu. Podobał mi się apel Anity Czerwińskiej, szefowej warszawskiego klubu GP, by na koniec Marszu Pamięci podać sobie ręce i popatrzeć życzliwie na sąsiada. Więzi z drugim w dążeniu ku Prawdzie – oto, co powinniśmy wzmacniać, z czego rodzi się siła, w Solidarnych, w Rodzinie Radia Maryja, w Polakach. Ku dobru, ku budowaniu, nie tylko – przeciw. Ale przeciw – także, dopóki smoleńska rana nie przestanie krwawić krzywdą.
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.