Serdecznie polecamy - poniżej komentarz blogera Jamci do artykułu, jaki ukazał się na portalu wpolityce.pl pt. "Znów wszystko zaczęło się od Anny Solidarność? Rozpad kłamstwa smoleńskiego i otwarcie drogi do prawdziwej wolności i prawdy?" (cały artykuł można przeczytać tu:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/37827-znow-wszystko-zaczelo-sie-od-anny-solidarnosc-rozpad-klamstwa-smolenskiego-i-otwarcie-drogi-do-prawdziwej-wolnosci-i-prawdy)
Słuchajcie drodzy Państwo, zanim zaczniemy otwierać butelki szampana, to trzeba nam będzie pochylić się nad paroma pytaniami.
Zanim "przyłożymy" postać śp. Anny Walentynowicz do obecnej sytuacji, to zapytajmy o spotkanie polityków PIS w kancelarii prezydenta i ich pozytywną opinię na temat "polskiej" tarczy antyrakietowej; nie przykładajmy rąk do oczyszczania marszu z 29.09 z jego przesłania walki o niepodległość i suwerenności, której nie mamy; przed Rokiem Wiary zapytajmy naszych hierarchów o kulisy orędzia ze służbami rosyjskimi i pogadajmy o schowaniu krzyża (poza tym pilnujmy interpretacji soboru, bo to tam podmieniono nam liturgię i przez to zdecydowanie nas, wierzących, osłabiono); przywróćmy wydarzeniu z 10.04 jego godne miejsce w głoszonych przez nas hasłach - sprawy bytowe są skutkiem oddania wolności (w ponad dwa lata po Katyniu nie można udawać, że zajmujemy się tylko gospodarką).
Czy osłabianie premiera, stonowanie krytyki mediów i nasze nagłe poważne traktowanie nie polskich sondaży nie budzi naszych wątpliwości? Przecież bardzo widać, że to jest sterowane, tylko tym razem proces idzie po głowach opozycji (pewnie za jej wiedzą i przyzwoleniem). Anna Walentynowicz nie pozostawiłaby tego bez komentarza.
Przykładajmy do wydarzeń szkiełko i oko św. Tomasza (też pośpiesznie odrzuconego przez Kościół). Rozum i wiara. Spokojny ogląd i korna modlitwa. Bez podskoków i klaskania. System podrzuca nam newsy jadąc po emocjach, a my nie wchodźmy w to. Tradycja i rozum z powrotem do gry. Zaś krzyż na środek ołtarza. Będzie z tego z czasem rozumna służebność i wierność a nie ekscytowanie się sondażem. Takie proste to nie jest.
Jamci