Wojciech Wiśniewski, przedstawiciel kibiców Legii Warszawa, członek Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszenia Kibiców oraz ekspert ds. imprez masowych został w weekend zatrzymany przez policję pod zarzutem z art. 119 Kodeksu Karnego, czyli "pomocnictwa" w prześladowaniu obywateli rosyjskich ze względu na pochodzenie. Ma to związek z bójkami, które odbyły się 12 czerwca w Warszawie. Podobny zarzut usłyszał Wojciech Braun, który w kampanii przedwyborczej jeździł Tuskobusem po Polsce.
Więcej "szczęścia" w sprawie miał Wojciech Wiśniewski, który po zatrzymaniu w warszawskiej Izbie Zatrzymań został wypuszczony i obecnie posiada dozór kuratorski. Nie przedstawiono mu jednak żadnych dowodów na potwierdzenie zarzutów prokuratorskich. Wojciech Braun pseudonim „Kelner” został z kolei zatrzymany w areszcie na dwa miesiące.
Około 200 osób, które aresztowano w trakcie bójek na Moście Poniatowskiego nie usłyszało zarzutu z tego artykułu. Dlaczego tak się stało? – Ponieważ te aresztowania miały miejsce przed wypowiedzią ministra Sikorskiego. Ponadto artykuł ten został zmieniony, by nie zastosować art. o zbiegowisku, który nie daje możliwości tymczasowego aresztowania. Co nastąpiło wobec mojego kolegi Wojciecha Brauna.
Gość Radia Wnet tłumaczył dlaczego uważa marsz Rosjan za prowokację ze strony władz i dlaczego rządzący chcą uciszenia kibiców.
Wojciech Wiśniewski skomentował również grę reprezentacji Polski podczas Euro, wypowiedzi piłkarzy zaraz po meczu Polska – Czechy oraz przyszłość Franciszka Smudy po mistrzostwach.
Więcej w całej rozmowie Magdaleny Uchaniuk z Wojciechem Wiśniewskim.
Posłuchaj:
Za: Radio Wnet
Od aresztowania mijają miesiące. Piotr Staruchowicz początkowo został aresztowany pod zarzutem przynależności go grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Ten zarzut prokurator oddalił. Wtedy postawiono zarzut zakupu narkotyków.
W jakich warunkach przebywa "Staruch"? Jak działa prokuratura w tej sprawie?
Zapraszamy do słuchania wywiadu z Wojciechem Staruchowiczem.
Źródło: http://www.radiownet.pl/#/publikacje/staruch-nadal-w-areszcie-co-robi-prokuratura